środa, 2 grudnia 2020

SKRZAT ŚWIĄTECZNY

 W tym roku zagościł u nas skrzacik. Wykonany z różnych resztek tkanin i włóczki. W brzuchu ma woreczki z kaszą jęczmienną, żeby spokojnie siedział i nie przewracał się pod choinką. Oczywiście po uczesaniu, w pudle pojechał do miłej osoby, której uśmiech jest zawsze mile widziany.

Wszystkim - spokojnych świąt i dużo dobrego, zmarszczek w kurze łapki, nie w lwie oczy. No i smacznego, cóż nam pozostaje....













 

środa, 7 października 2020

Namiot - przedsionek samochodowy

 Prezentuję, jak ze starego namiotu przygotować przedsionek do samochodu, który pełni funkcję pokoju mieszkalnego. Samochód przystosowany do funkcji sypialni. Wszystko połączone tylko i wyłącznie bliskością. Mankamentem może być brak w przedsionku ściany w razie wyruszenia na krótką samochodową wycieczkę podczas pobytu na campingu. Lecz dla koneserów wypoczynku pod namiotem jest to raczej bez znaczenia. Na campingach nic nie ginie, każdy jeszcze chętnie podzieli się czym ma, lub swoim doświadczeniem. 

No to do dzieła - otrzymujemy w prezencie stary namiot Brda 3, produkcja Legionowo i przystępujemy do działania. Potrzebne będą: teren do prób, nożyczki, ołówek, maszyna do szycia i dwie osoby.

 

















 



 

wtorek, 5 maja 2020

MASECZKA OCHRONNA Z KOŁA

Pewno już wszyscy mają jakieś doświadczenie z szyciem maczek, ale nauki nigdy dość. A więc przystępujemy do pracy. Szukamy w garach pokrywki około 28 cm. Odrysowujemy, składamy na pół i jeszcze na pół, przecinamy i otrzymujemy 4 kawałeczki.







 Dwie części składamy prawą do prawej . Ja dołożyłam jeszcze jeden dodatkowy trójkącik na wierzch, żeby było szczelniej.


Przeszywamy po łuku. Jeśli ktos nie posiada maszyny do szycia - szyje ściegiem "za nitką".
Dwa pozostałe trójkąciki - to samo. 

 

Mamy dwie część z pozszywanych kawałków, teraz przykładamy prawą stroną do prawej i szyjemy wokoło, zostawiając na koniec dziurę około 4 cm.



Przez dziurę obracamy nasz twór na druga stronę. Ja wkładam ołówek lub nożyczki, wtedy jest łatwiej.


 Dziurę zabezpieczamy szpileczką, stębnujemy wzdłuż szwu...


i prasujemy.


 Odmierzamy gumkę - ok. 15 centymetrów. Ja szyję z gumki sznurkowej 3,5 mm.


 Wiążemy w pętelki.


 Przyszywamy gumkę zawijając ostrzejsze boki do środka maseczki. Węzełek ukrywamy pod rożkiem.

Pierzemy, prasujemy....możemy podpiec w piekarniku w 60 stopniach...











 ....i zabezpieczamy kogoś idącego po bułeczki na śniadanie.

czwartek, 23 kwietnia 2020

MASECZKA OCHRONNA NA KORONOAWIRUSA

Trzeba było pogrzebać w worach z resztkami i zacząć kroić maseczki. Nie wychodzę z domu, szyję i podrzucam sąsiadom.

Wycinamy prostokąt 20x22 cm.
 Ja szyłam spód z gładkiego materiału, wierzch z kolorowego.


Poprasowałam hutrem, zeby lepiej się szyło.


Teraz odginamy kawałek dłuższego boku, tworząc listwę. 

 

Składamy prawą do prawej, listy na zewnątrz,  doszywamy gumki
  15 cm długości - na uszy, zostawiamy jeden bok nie zszyty, ten z listwami. Przez tę dziurę będziemy wkładać dodatkową wymienna warstwę, np. filtr do kawy lub kawałek worka z odkurzacza/


Odwracamy maseczkę na prawa stronę Tu widać tę dziurę.
 

Prasujemy  po szyciu.

 
Teraz zaprasowujemy fałdy i przeszywamy z góry krótsze boki.

 

Ten efekt możemy osiągnąć wcześniej, zaprasowując fałdy zaraz po wykrojeniu. Wtedy od razu przeszywamy założone krótkie boki. Pamiętamy, ze gumeczki mają być wszyte w środek. Po odwinięciu ukażą się na zewnątrz.

 

Na koniec pierzemy, prasujemy i mamy.


Dla małego kolegi - z wozem strażackim.



Pakujemy i mamy fajne prezenty dla osób, które przypadkowo spotkamy na swej drodze. Możemy tez wysłać w prezencie.

 

Zapas zostawiamy sobie dla bezpieczeństwa i do różnych kreacji.